

| Polacy mówią „nie” pracy do 67. roku życia |
|
Warto zauważyć, że związkowcy podpisy zbierają zaledwie od 15 grudnia, a już udało im się zgromadzić ich dwukrotnie więcej niż wymaga ustawa z 14 marca 2003 roku dotycząca referendum ogólnokrajowego. Akcja zbierania podpisów ma potrwać co najmniej do 5 lutego. To, że Polacy chcą mieć prawo decydowania o tym, jak długą będą pracować, nie dziwi Stanisława Szweda, członka NSZZ „Solidarność” i posła PiS. „Problem wydłużenia wieku emerytalnego dotyczy praktycznie wszystkich, którzy pracują stąd tak duże zainteresowanie. Dobrze, że taka inicjatywa jest. Warto się w to zaangażować” – podkreśla Szwed. Dodaje, że Prawo i Sprawiedliwość także włączyło się w akcję zbierania podpisów, ale to NSZZ „Solidarność” kieruje akcją. Poseł zauważa jednakże, że niezależnie od liczby zebranych podpisów, to i tak Sejm zdecyduje o tym, czy referendum zostanie przeprowadzone. „Szkoda, że w konstytucji nie ma zapisu, że referendum odbywa się bezpośrednio po zebranych podpisach. Wtedy sprawa byłaby prostsza a tak oddajemy ten wniosek w ręce koalicji rządowej” – stwierdza Szwed. „Niestety Platforma wielokrotnie pokazywała, że nie liczy się z obywatelami. To też pokazuje, że wniosek o referendum może być zagrożony” – dodaje. Komentarz Stanisława Szweda
Dodaj komentarz
|
°C
°C °C
°C °C
°C °C
°C °C