

| NATO i Unia naradzają się w sprawie sytuacji w Libii |
Dwie narady w Brukseli w sprawie sytuacji w Libii w związku z międzynarodową interwencją zbrojną. Około g.10.00 rozpoczęło się spotkanie ministrów spraw zagranicznych Unii Europejskiej, po południu w innej części miasta na temat udziału w operacji będą rozmawiać ambasadorowie NATO. Sojusz Północnoatlantycki na razie jest w tej sprawie podzielony. Rozmówcy Polskiego Radia w kwaterze głównej mówią, że na razie NATO zgadza się tylko na wymuszanie embarga na dostawy broni do Libii. Wspólnota z kolei skupia się na niesieniu pomocy humanitarnej.Szefowie dyplomacji Unii Europejskiej powinni dziś porozumieć się w sprawie rozszerzenia sankcji gospodarczych i zamrozić aktywa dziewięciu libijskich spółek naftowych i gazowych. Mają też uzgodnić zwiększenie pomocy humanitarnej. Rozmawiałam z sekretarzem generalnym Rasmussenem, NATO kończy planowanie operacji w Libii i chodzi o to, by nasze działania się uzupełniały - mówiła szefowa unijnej dyplomacji Catherine Ashton. Jednak jeśli chodzi o planowanie operacji przez Sojusz Północnoatlantycki, to NATO ma problemy z uzgodnieniem wspólnego stanowiska. Na razie jest zgoda co do wymuszania embarga na dostawy broni do Libii, ale nie ma już jej co do objęcia przez Sojusz całego dowodzenia operacją wojskową i pełnego zaangażowania w akcję. Porozumienie blokuje Turcja, która obawia się strat wśród ludności cywilnej i negatywnej reakcji świata muzułmańskiego. Sceptyczne z tych samych powodów są też Niemcy. Widzimy ryzyko związane z tą akcją i mamy ku temu powody - mówił w Brukseli szef niemieckiej dyplomacji Guido Westerwelle. Władze w Berlinie nie wyślą więc swoich wojsk do Libii, ale zapowiadają chęć niesienia pomocy humanitarnej, podobnie jak Polska. IAR
Dodaj komentarz
|
°C
°C °C
°C °C
°C °C
°C °C