Thierry Henry, gwiazdor Barcelony, chce iść w ślady Davida Beckhama i grać w Major League Soccer w USA - twierdzi hiszpański "As".
32-letni Francuz prowadzi
ponoć zaawansowane negocjacje z zespołem Red Bull Nowy Jork.
Henry jest zafascynowany amerykańskim stylem życia, kulturą, a zwłaszcza Nowym Jorkiem. Wielokrotnie powtarzał, że chciałby zakończyć karierę piłkarską za Oceanem. Były zawodnik Arsenalu przyjaźni się z niektórymi amerykańskimi sportowcami, przede wszystkim z Tonym Parkerem, koszykarzem San Antonio Spurs.
Dziennik "As" twierdzi, że francuski piłkarz już praktycznie podjął decyzję o przeprowadzce do USA w niedalekiej przyszłości.