
Zaledwie cztery dni po meczu Bayernu z Eintrachtem na Allianz Arena, Eintracht podejmował Bawarczyków w ramach rozgrywek o Puchar Niemiec. Tym razem ofensywna formacja z Monachium, wykazała się dużo lepszą skutecznością, co przełożyło się na zdecydowane zwycięstwo faworyta ze stolicy Bawarii.
Cztery bramki swoim rywalom zaaplikowali Bawarczycy. Co ciekawe, w lidze Bayern wygrał skromnie i to dopiero w końcówce, zaś w pucharze grając przy tym na wyjeździe, nie pozostawił najmniejszych złudzeń. Szansę gry od pierwszych minut otrzymał między innymi Luca Toni.
Włoch odpłacił się trenerowi strzelając bramkę w drugiej połowie w swoim stylu. Po centrze Müllera włoski wieżowiec wykorzystał swoje warunki fizyczne i umieścił piłkę w siatce. To właśnie 20-letni Niemiec był bohaterem tego spotkania. Oprócz asysty przy bramce Toniego, dogrywał również Miroslavovi Klose, a w 29. minucie sam trafił do siatki.
Podsumowując - Bayern, tak jak można było się tego spodziewać, wysoko zawiesił poprzeczkę rywalo i pewnie wygrał. Na boisku nie pojawili się Arjen Robben i Franck Ribery. Czy to oznacza, że Bayern nie jest uzależniony od jednego zawodnika, przekonamy się w kolejnych tygodniach.
Eintracht Frankfurt - Bayern Monachium 0:4 (0:3)
Eintracht Frankfurt: Nikolov - Ochs, Franz, Russ, Spycher - Steinhöfer (46. Liberopoulus), Bajramovic (46. Teber), Chris, Schwegler - Meier, Fenin (79. Korkmaz)
FC Bayern: Butt - Lahm, Van Buyten (46. Demichelis), Badstuber, Braafheid - Van Bommel - Tymoshchuk, Müller, Schweinsteiger (68. Gomez) - Toni, Klose (59. Pranjic)
Sędzia: Kinhöfer (Herne)
Widzów: 51.500 (komplet)
Bramki: 0:1 Klose (14.), 0:2 Klose (19.), 0:3 Müller (29.), 0:4 Toni (52.)
Czytaj więcej : fcbayern.pl
|